Nasz Patron

OSKAR HALECKI VEL CHALECKI (1891-1973)

ZAPOMNIANY WIELKI HISTORYK POLSKI

Aleksander Maciej Jabłoński

Odrodzenie Polski nie może polegać jedynie na przywróceniu symboli i znaków,  na czele z Białym Orłem w Koronie, ale przede wszystkiem na mądrym przywróceniu dziedzictwa przeszłości nowym pokoleniom Polaków. W tym przywróceniu dziedzictwa szczególną rolę musi odgrywać przekaz myśli i dokonań takich profesorów polskich jak n.p. Władysława Konopczyńskiego, Stanisława Kutrzeby, Wacława Tokarza, Ignacego Chrzanowskiego, czy też może najmniej z pośród nich znanego profesora Oskara Haleckiego vel Chaleckiego. Można wymienić ich znacznie więcej, i często ich postacie są związane z działalnością na utraconych uniwersytetach polskich Wilna i Lwowa. W wypadku prof. Oskara Haleckiego działalność naukowa, pisarska oraz publicystyczna wyglądała jeszcze inaczej. Była ona przepołowiona jak całe Jego bardzo twórcze życie – cezurą emigracji.

Po upadku II Rzeczypospolitej prof. Oskar Halecki całkowicie skoncentrował swoją pracę badawczą nad wkładem wielkości chrześcijańskiej Polski do dziejów Europy. Walczył piórem i słowem o przekazanie Jej dziedzictwa światu zewnętrznemu, często Jej wrogiemu i obojętnemu na Jej los po II wojnie światowej. Dlatego przyznano mu trafne imię – „Żołnierza wolności”[1] a obecnie za publikacją IPN „Szermierza wolności”[2].

Dwa lata temu odbyła się w Łodzi pierwsza z trzech konferencji naukowych poświęconych postaci Profesora Oskara Haleckiego i jego naukowej spuściźnie. Rezultatem tych konferencji ma być seria wydawnicza p.t. „Acta Haleciana”. Patronat nad nią objął Instytut Pamięci Narodowej. Z pewnością przyniesie ona wzrost zainteresowania Jego postacią i wkładem do nauk historycznych. Kim był Oskar Halecki – ten niezwykły i do niedawna całkowicie zapomniany wielki historyk polski i Szermierz wolności Ojczyzny?

Oskar Halecki (1891-1973)
Wikipedia (Fot. z lat przedwojennych)

 

Na samym początku szkicu chciałbym wspomnieć o swoim pierwszym kontakcie z twórczością historyczną profesora Oskara Haleckiego. Zdarzyło sie to wiele lat temu w Helsinkach, stolicy Finlandii. Przy najbliższej okazji, podczas mojego tam pobytu, postanowiłem skierować swoje kroki do Fińskiej Biblioteki Narodowej – pięknego obiektu zaprojektowanego w 1844 r. przez Carla Ludwiga Engla, zwanej po fińsku Kansalliskirjasto, a po szwedzku Nationalbibliotek. Kansalliskirjasto jest częścią zespołu Placu Senackiego – Senaatintori i jest położona u stóp monumentalnej katedry luterańskiej w centrum miasta. Większość jej kolekcji jest ukryta w podziemnym wykutym w skale i wielopoziomowym schronie. W Kansalliskirajsto spędziłem wiele godzin, tym bardziej, że zasoby dotyczące Polski są w niej bardzo obszerne. Wspinając się po galeriach bibliotecznej rotundy natrafiłem na czerwono oprawiony tom History of Poland  by Oskar Halecki. Nazwisko autora nic mi nie mówiło, ale zagłębiłem się w nią przez szereg dni studiując Jego niezwykłą historię Polski. Po wielu latach od tego momentu, już w Kanadzie, znów pojawiło się w moim życiu nazwisko Profesora Haleckiego, ale już w zupełnie innym wymiarze.

Fińska Biblioteka Narodowa w Helsinkach – Kanaslliskirjasto – Nationalbibliotek
(proj. Carl Ludwig Engel) – Wikipedia

 

Czas dzieciństwa i młodości – Austria, Galicja i odrodzona Polska

Oskar Halecki vel Chalecki, herbu Chalecki (odm. herbu Abdank) urodził się 26 maja 1891 r. we Wiedniu jako syn austriackiego generała dywizji (czyli feldmarszałka-porucznika piechoty) Oskara Haleckiego vel Chaleckiego Seniora i Leopoldiny Dellimaniĉ, pochodzącej z artystokratycznego rodu chorwackiego. Przodkowie młodego Oskara już od kilku pokoleń nie mieli nic wspólnego z kulturą polską, ale w tej wiernej Austrii, wojskowej rodzinie pozostała żywa pamięć o polskich szlacheckich przodkach. Wkótce po narodzinach syna w 1894 r. Oskar Senior został dowódcą 70. brygady piechoty w Klausenburgu (obecnie Cluj-Napoca) w Transylwanii, będącej wtedy częścią austro-węgierskiej monarchi Habsburgów. W 1896 r. przeszedł w stan spoczynku i rozpoczął własne studia nad historią rodziny Chaleckich. Jego pragnieniem było dalsze dogłębne przestudiowanie polskich korzeni rodziny przez syna i taki był zapis w jego testamencie. Syn Oskar Junior nie tylko, że wiernie wypełnił ojcowski testament, ale jeszcze na dodatek całkowicie się spolonizował – stając się jakby odrodzonym i nowym już polskim Haleckim.

Oskar Halecki bedąc z urodzenia pół Chorwatem, a ze strony Ojca Austriakiem o polskich szlacheckich korzeniach – stał sie wspaniałym Polakiem, znawcą nie tylko dziejów polskich od czasow średniowiecza, ale niezwykłym orędownikiem polskiej sprawy, w szerokim tego słowa znaczeniu. Jak to sie naprawdę stało – pozostanie przypuszczalnie nigdy w pełni nieodkrytą tajemnicą. Przyjmuje się, że główne aspekty kształtowania umysłowości człowieka następują w czasach szkolnych, a szczególnie podczas lat szkoły średniej. Młody Oskar ukończył jedno z z najlepszych gimnazjów austriackich we Wiedniu, w multikulturalnej stolicy przemijającego liberalnego imperium Habsburgów. Swoje lata studenckie miał spędzić już w Krakowie.

Oskar Halecki vel Chalecki Jr.
(fot. ok. 1913 r, zbiory pryw. prof. dr Tadeusza Gromady, USA)

 

Jego wielka przemiana musiała się dokonać najpierw podczas studiów historycznych w Uniwersytecie Jagiellońskim, a już w pełni po zaślubinach z piękną studentką historii, z tego samego uniwersytetu, Heleną Szarłowską. Na dodatek piękna Helena była córką historyka i równocześnie byłego powstańca styczniowego, Alojzego Szarłowskiego, wtedy redaktora najważniejszej na ziemiach polskich gazety, krakowskiego ,,Czasu”. Studiując dzieje swojej kresowej rodziny Haleckich vel Chaleckich – Oskar wiele czasu spędził na studiach genealogicznych i historycznych ich najważniejszych przedstawicieli. Miał głęboką świadomość znaczenia unii brzeskiej z 1596 r. i udziału w jej współtworzeniu swego przodka Dymitra Chaleckiego, miecznika wielkiego litewskiego, a pózniej podskarbiego wielkiego litewskiego.

Oskar Jr. i Helena z Szarłowskich Chaleccy vel Haleccy
(fot. ok. 1918 r, zbiory pryw. prof. dr Tadeusza Gromady, USA)

 

To zanurzenie w poszukiwaniach genealogicznych i studiach historycznych, w powiązaniu z wielką miłością spowodowało niezwykłe u Oskara ukochanie przywróconej Ojczyzny. W połączeniu z głęboka wiarą, którą wyniósł z prowadzonego przez bardzo wierzących rodziców domu, spowodowało to uksztaltowanie się u Niego charakteru o wielkiej prawości, tym bardziej, że wyrosłego w etosie pracy naukowej. Oskar Halecki pozostał wierny temu etosowi do końca swego bogatego życia. Wiara, praca naukowa i miłość przywróconej Ojczyzny w połączeniu ze szczęściem osobistym w związku z Heleną – spowodowało niezwykłe rezultaty zarówno w pracy naukowej w dziedzinie historii, jak też w jego działalności publicznej. Tak w środowisku już polskim kształtowała się piękna sylwetka intelektualna młodego wtedy jeszcze profesora.

Studia historyczne rozpoczął Oskar w 1909 r. i to w wyśmienitym gronie wykładowców UJ jak Wiktor Czermak, Wacław Sobieski czy najbliższy mu Stanisław Krzyżanowski. Stanisław Krzyżanowski był Jego mentorem i promotorem rozprawy doktorskiej p.t. O początkach parlamentaryzmu litewskiego (1913). W chwili obrony rozprawy doktorskiej Oskar miał zaledwie 22 lata. Profesor Krzyżanowski był równiez promotorem jego przewodu habilitacyjnego – ukończonego już w 1915 r.  Wszyscy wymienieni profesorowie UJ byli przedstawicielami tzw. ,,optymistycznej szkoły historyków” będącej w opozycji do Michała Bobrzyńskiego, który reprezentował klasyczną, ,,pesymistyczną szkołę krakowską”, wyrosłą z tradycji Stańczyków. W latach 1914-1915 Oskar uzupełnił swoje studia na uniwersytecie wiedeńskim, a wkrótce potem został docentem w Katedrze Nauk Pomocniczych Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W tym samym czasie sensacyjnie zadebiutował wydając trzy monumentalne historyczne monografie: Ostatnie lata Świdrygielly i sprawa wołyńska za Kazimierza Jagiellończyka, Kraków 1915, s. 315, Przyłączenie Podlasia, Wołynia i Kijowszczyzny do Korony w roku 1569, Kraków 1915, s. 245, i wreszcie Zgoda Sandomierska 1570 r. Jej geneza i znaczenie w dziejach reformacji polskiej za Zygmunta Augusta, Warszawa 1915, s. 422.  W 1918 r. już w odrodzonej Polsce przyjął ofertę Uniwersytetu Warszawskiego i objął Katedrę Historii Europy Wschodniej.  W tym samym roku zostal powołany jako jeden z ekspertów, specjalnie odpowiedzialny za mniejszości narodowe, w doskonalym zespole Romana Dmowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego i Maurycego hr. Zamoyskiego na konferencję pokojową w Wersalu. Ta nominacja do tak świetnego grona otworzyła dla młodego profesora Uniwersytetu Warszawskiego nowe możliwości –  twórczej pracy dla dobra Polski na forum międzynarodowym.

Na polskich uniwersytetach i na forum międzynarodowym przed wojną

Oskar Halecki był historykiem niezwykle płodnym. Współcześnie wydaje się to prawie niemożliwe by w tak krótkim czasie jeszcze przed objęciem Katedry Historii Europy Wschodniej można było napisać i wydać tak monumentalne dzieło jak Dzieje Unii Jagiellońskiej, t. 1: W wiekach średnich, Kraków 1919, s. 482; t.2: W XVI wieku, Kraków, 1920, s. 385. Bez pomocy komputera, bez internetu i bez elektronicznej biblioteki! W tym samym czasie Oskar opublikował ponad 20 rozpraw naukowych. Za powyższe dzieło o Unii Jagiellońskiej, Polska Akademia Umiejętności przyznała mu w 1922 r. prestiżową nagrodę im. Juliana Ursyna Niemcewicza. W księdze pamiątkowej wydanej z okazji 15-lecia pracy naukowej obchodzonego w Warszawie w 1935 r., bibliografia Jego publikacji obejmuje aż 265 opublikowanych pozycji zarówno z nauk pomocniczych historii (głównie z genealogii i heraldyki polskiej) jak i z historii (głównie z historii Polski) oraz 55 wygłoszonych specjalnych wykładów (sic!). Były to wspaniałe osiagnięcia, tym bardziej, że Jego kariera naukowa była przerywana przez aktywność polityczno-społeczną na forum Ligi Narodów przez prawie całą dekadę lat dwudziestych. Od czasów I wojny światowej Oskar Halecki głęboko bolał z powodu swej niemożności służby wojskowej w polu. Poparł jednak czyn legionowy swym udziałem w Naczelnym Komitecie Narodowym w Galicji. Pisał wtedy szeroko na temat mniejszości narodowych w przyszłej Polsce oraz o idei federacyjnej. Wyznając poglądy bliskie bardziej Narodowej Demokracji, był jednak pod silnym wpływem ówczesnych poglądów federacyjnych Komendanta Piłsudskiego co nie przeszkodziło mu w bliskich stosunkach z obozem Romana Dmowskiego.

Polski herb Chalecki (odmiana h. Abdank) – Wikipedia

 

Praca prof. Haleckiego w Lidze Narodów w Genewie, w latach 1921-1926, gdzie bywał bardzo często, była też rezultatem wspomnianego juz wcześniej udziału w pracach zespołu doradców polskiej delegacji na konferencję wersalską. Pisał z niej korespondencje do krakowskiego ,,Czasu” właśnie o projekcie Ligi Narodów. Po jego realizacji stał sie jednym z organizatorów kręgów intelektualnych Ligi skupionych w Komitecie Współpracy Intelektualnej Ligi Narodów (1922-1924). Miało to na celu zbliżenie środowisk naukowych państw członkowskich. Współtworzył ten komitet z takimi sławami jak Henri Bergson, Maria Curie-Skłodowska czy Albert Einstein.  Później został mianowany szefem sekcji uniwersyteckiej tegoż komitetu (1925-1926). W latach powojennych zawsze podkreślał, że Liga Narodów był prekursorem Organizacji Narodów Zjednoczonych. Dzisiaj idea ta uległa ogromnej erozji z powodu dominacji współczesnych potęg światowych, co spowodowało spadek autorytetu wszelkich organizacji międzynarodowych działających kiedyś bardziej na zasadzie wypracowywania konsensusu niż przewagi militarno-gospodarczej. Świat Haleckiego – tamtych lat był jeszcze zupelnie inny i był nacechowany wspólnym dążeniem do harmonii, szczególnie osiągnietęj po odrodzeniu niepodległej Polski po I wojnie światowej. Harmonia natomiast w dziejach Polski przedrozbiorowej był także tematem stale powracającym w myśli historycznej Oskara Haleckiego. Tak pisał m.in. o Unii Jagiellońskiej  w 1938 r:

Natomiast w granicach Polski, Litwy i ich ziem ruskich rozkwitło ognisko kultury, które rozszerzyło niebywale zasięg cywilizacji łacińskiej Zachodu, łącząc ją z niektórymi żywotnymi pierwiastkami wschodniej, greckiej. A podczas gdy resztę Europy czasów odrodzenia i reformacji rozdzierały wojny dynastyczne i religijne, mocarstwo jagiellońskie po zaspokojeniu swych najniezbędniejszych potrzeb nad Bałtykiem stało się czynnikiem zewnętrznego i wewnętrznego pokoju, pełniąc zarazem – dla siebie i dla innych – coraz to skuteczniejszą straż u najdalszych rubieży zachodniego świata.[3]

Nie należy też zapomnieć, że zaraz po odzyskaniu przez Polskę niepodległości Oskar Halecki został powołany nas stanowisko Sekretarza Generalnego Biura Historyczno-Statystycznego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie, a po powrocie z konferencji wersalskiej został delegatem w Biurze Zagranicznej Propagandy przy Radzie Ministrów.

W latach przedwojennych oprócz pracy badawczej Oskar Halecki wygłosił wiele wykładów w głównych uniwersytetach wielu miast europejskich jak n.p. w Paryżu, Brukseli, Mediolanie, Genewie, we Wiedniu czy w Pradze. Podejmował tematykę historyczną, ale nie stronił od współczesnej tematyki intelektualnej kooperacji, czy też dotkryny nowoczesnego katolicyzmu w duchu propagowanym przez Stolicę Apostolską, Oto przykłady tytułów Jego wykładów z tego okresu: ,,Pierwszy rok tworzenia Ligi Narodów”, ,,Stosunek katolicyzmu do Ligi Narodów”, „Ważność Pomorza dla odrodzonej Polski”, ,,Jagiellońska tradycje i nasz program dla przyszłości polskich Kresów Wschodnich”, ,,Polska i Liga Narodów”. Była to wspaniała działalność dla Polski, i dla kształtowania dla Niej korzystnego klimatu na polu międzynarodowym. Była to praca o dużym ładunku zarówno naukowym jak i zarazem patriotycznym. Profesor Halecki nie odstapił od niej do końca swego życia. Była to nowoczesna propagacja dobrego imienia Polski na forum międzynarodowym i w kołach bardzo mu bliskiej, katolickiej elity europejskiej. W tych czasach Oskar Halecki wszedł w bliską znajomość naukową z takimi postaciami jak H. F. Schmid, Alfons Dopsch, Charles Diehl, Pierre Renouvin, Henri Pirenne, Francesco Ruffini, Arnold J. Toynbee czy Robert H. Lord[4]. Z wieloma z nich utrzymywał nawet kontakty po II wojnie światowej. Niestety w dzisiejszym szumie ideologicznym i medialnym, nazwiska te już niewiele nam mówią. Oskar Halecki nie zapomniał też o Ameryce. Na podstawie zaproszenia Fundacji Kościuszkowskiej, przybył na ten kontynent 2 października 1938 r, na pokładzie statku ,,Batory”. Pobyt jego nie trwał nawet 3 miesięce, gdy do 12 grudnia jako Visiting Scholar of Kościuszko Foundation wygłosił aż 44 wykłady w 24 collegach i uniwersytetach amerykańskich od Nowego Jorku po Milwaukee w stanie Wisconsin, i od Cambridge w Massachussets, do Waszyngtonu, stolicy USA. Oto kilka tytułów jego wykładów z tury po uniwersytetach amerykańskich: ,,Poland and Germany”, „Poland’s Eastern Bordelands”, ,,Political Problems of Poland”[5].

W dwudziestoleciu międzywojennym oczywiście kontynuował swoje interesujące prace badawcze jako historyk specjalizujący w naukach pomocniczych historii publikując głównie po polsku, ale również po francusku. Działał też w licznych towarzystwach naukowych jak n.p. we współutworzonej przez niego Federacji Towarzystw Historycznych Europy Wschodniej. W 1929 r. Profesor Halecki zostaje przyjęty jako członek korespondent do Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie, a od 1936 r. został członkiem zwyczajnym Wydziału Historyczno-Filozoficznego PAU. Był również prezesem Polskiego Towarzystwa Heraldycznego i przez dziewięć lat redaktorem ,,Miesięcznika Heraldycznego” (1930-1939).

Profesor Halecki miał wiele pasji historycznych i jedną z nich oprócz heraldyki i unii jagiellońskiej była postać teraz już św. Królowej Jadwigi Andegaweńskiej. Napisał o Niej wiele artykułów i pośrednio przyczynił się do Jej późniejszego wyniesienia na ołtarze. Jej monografia została jednak wydana dopiero pośmiertnie w 1991 r. przez Jego wiernego ucznia Profesora Thaddeus’a V. Gromadę z USA.[6]

Czasy przedwojenne przyniosły pierwsze wydanie w jęz. francuskim słynnej i tak licznie wznawianej w wielu językach (również w jęz. fińskim(sic!) Historii Polski. Właśnie Profesorowi Haleckiemu, a nie nikomu innemu, wbrem dzisiejszym sądom, zawdzięczają podstawową wiedzę na temat historii Polski całe pokolenia zagranicznych badaczy i miłośników historii .[7] W 1938 r. wyszła monumentalna praca wydana wspólnie z Janem Dąbrowskim p.t. Dzieje Europy od X do XIV wieku. Schyłek średniowiecza[8]. Pod koniec lat trzydziestych dokonał też syntezy swoich prac genealogiczno-biograficznych nad własną rodziną, prac zamówionych jeszcze przed śmiercią przez własnego Ojca Oskara Seniora. Zawierają one 8 wpisów o postaciach z rodu Chaleckich w Polskim Słowniku Biograficznym. Wszystkie wpisy pochodzą z 1937 r.

Błędem byłoby nie wspomnieć również o ważnej działalności Oskara Haleckiego na polu organizacji katolickich jak n.p. w Związku Polskiej Inteligencji Katolickiej, czy Stowarzyszeniu Katolickiej Młodzieży,,Odrodzenie”, oraz federacji ,,Pax Romana”. Wziął udział w kolejnych Kongresach Eucharystycznych: w 1926 r. w Chicago i w 1930 r. w Poznaniu gdzie wygłosił głośny referat p.t. Eucharystia a odnowienie świata.

Przed wojną wziął również udział jako wspólorganizator, w międzynarodowych kongresach historyków – kolejno  w Brukseli w 1923 r., w Oslo w 1928 r., w Warszawie w 1933 r., i w ostatnim przedwojennym kongresie w Zurychu w 1938 r.

Wybuch wojny zastał go z żoną w Szwajcarii, skąd wyjechali oni szybko do Francji. Profesor Halecki włączył się natychmiast do pracy organizacyjnej współtworząc Polski Uniwersytet na Obczyźnie, który istnieje do dziś w Wielkiej Brytanii pod nazwą Polish University Abroad (PUNO).  Uchodząc przed agresją niemiecką w 1940 r. Haleccy wyjechali z Francji do Hiszpanii, i przez Portugalię udali się w podróż do Ameryki. Ameryka okazała się następnym etapem ich niełatwego życia.

Szermierz wolności – na uniwersytetach w Ameryce

Każdy emigrant w Nowym Świecie wie dobrze, że los jego nie jest li tylko kwestią przypadku, ale często zależy od kogoś kto udzieli wsparcia pod względem profesjonalnym. Profesorostwu Haleckim udzielił w 1940 roku wielkiego wsparcia dr Stephen Paul Mizwa, założyciel i długoletni prezes Fundacji Kościuszkowskiej. Znali się od 1938 r. gdy dr Mizwa zaprosił prof. Haleckiego na odbycie tury z wykładami na wielu uniwersytetach amerykańskich. Stefan Mizwa był emigrantem polskim, który przybył do Ameryki lądując na Ellis Island w Nowym Jorku. Ukończył studia w Harvard University i ropoczął pracę jako młody profesor ekonomii w Drake University. W 1923 r. prof. Mizwa zorganizował Polish American Scholarship Committee jako pierwszy program wymiany dla studentów z Polski na uniwersytetach amerykańskich w dziedzinie administracji biznesu i ekonomii. W 1925 r. dzięki poparciu finansowemu Samuela M. Vauclain’s dyrektora naczelnego fabryki lokomotyw parowych Baldwin Locomotive Works, założył Fundację Kościuszkowską. Przechodziła ona różne okresy aż do penetracji komunistycznych służb specjalnych i do pewnego uzależnienia w stosunku do rządu warszawskiego. Wtedy fundacja jednak była jeszcze instytucją wolną od obcych wpływów. Haleccy wylądowali w Nowym Jorku. Profesor Halecki był znany ze swoich umiejętności dydaktycznych i równocześnie ze świetnej znajomości języków – znał płynnie w mowie i w piśmie język niemiecki, francuski, włoski, angielski, i oczywiście język polski. Znał tez płynnie na poziomie oratorskim łacinę. Dzieki poparciu dr Mizwy, Oskar Halecki rozpoczął pracę dydaktyczną w słynnym Vassar College. Prywatny Vassar College zał. w 1861 r. należy do dziś do najlepszych collegów w dziedzinie nauk humanistycznych przygotowujących do dalszych studiów – szczególnie na poziomie doktorskim, i ma jeden z najwyższych w Stanach Zjednoczonych procent absolwentów, którzy pomyślnie ukończyli później studia doktorskie. W pięknym i malowniczym małym campusie Vassar College, w pełnej historycznych miejsc dolinie rzeki Hudson, wykładał podczas okupacji, Profesor Oskar Halecki. Potrafił przemawiać w sposób niezwykle przekonywujący i równocześnie porywający słuchaczy swoja niezwykłą erudycją i znajomością wielu tematów równiez spoza historii. Halecki zdawał sobie sprawę z doniosłości swojej roli jako osoby działającej wśród ówczesnych kół wpływu jakimi były kręgi uniwersyteckich intelektualistów w Ameryce. Postanowił z wielka determinacją, prowadzić swoją akcję intelektualną na rzecz bestialsko okupowanej Polski. W maju 1942 r. wraz z pięcioma innymi wybitnymi Polakami stworzył Polski Instytut Naukowy w Ameryce (the Polish Institute of Arts and Sciences in America), który miał być kontynuacją zawieszonej w swej działalności Polskiej Akademii Umiejętności w Kraju. Do członków załozycieli PIN-u należeli: historycy prof. Oskar Halecki i prof. Jan Kucharzewski (pierwszy premier rządu polskiego pod auspicjami Rady Regencyjnej w 1917 r.), prof. Bronisław Malinowski, światowej sławy antropolog, historyk państwa i prawa prof. Rafał Taubenschlag, geograf i podróżnik Henryk Arctowski i znany poeta Jan Lechoń. Polski Instytut Naukowy w Ameryce skupił również całe grono wybitnych profesorów amerykańskich, przyjaciół Polski i członków zagranicznych Polskiej Akademii Umiejetności. Do luminarzy PINu należeli: z Polaków wybitny socjolog Florian Znaniecki z University of Chicago, prezydent Harvard University, dr James Sonant, prof. Robert Kerner z University of California at Los Angeles (UCLA), prof. Charles Seymour z Yale University, ks. prof. Robert J. Gannon, jezuita z Fordham University, czy dr Waldo G. Eland z Amerykańskiej Rady Stowarzyszeń Naukowych. Pierwszym prezesm PINu został wybrany jednogłośnie prof. Bronisław Malinowski a po jego śmierci prezesurę objął prof. Jan Kucharzewski.

Prof. Jan Kucharzewski
Prezes Polskiego Instytutu Naukowego w Ameryce w latach 1942-1953 -Wikipedia

 

Pierwszym Dyrektorem Wykonawczym (Executive Director) PIN został prof. Oskar Halecki. Po śmierci prof. Jana Kucharzewskiego przejął te funkcję w 1953 r. i pełnił ją do 1962 r. Od 1964  r. aż do śmierci pełnił natomiast funkcję prezesa honorowego Polskiego Instytutu Naukowego w Ameryce. Tak pisał Jan Lechoń o pierwszym założycielskim spotkaniu PINu:

W półmroku rembrandtowskim sali, oświetleni przez blade światło lampy, siedzieli przy prezydialnym stole: Bronisław Malinowski o wspaniałym renesansowym profilu, wyrażającym zarazem powagę i ludzkość wiedzy, prof. Oskar Halecki, istny kardynał El Greca czy Tintoretta, i premier Jan Kucharzewski, który, gdyby powrócił do swych dawnych sumiastych wąsów, byłby pysznym portretem któregoś z naszych wielkich kanclerzy z w. XVII[9].

Vassar College (zał. 1861 r.), Poughkeepsie, stan Nowy Jork.
Miejsce pracy Profesora Oskara Haleckiego w latach 1940-1942 – Wikipedia

 

Praca naukowa i dydaktyczna Oskara Haleckiego na presitiżowym Vassar College rozwijała się bardzo pomyślnie. Wkrótce zdobył wielkie uznanie i odzwierciedla to bardzo dobrze list do niego napisany 9 czerwca 1942 r. przez prof. Henry’ego MacCrackena, rektora Vassar College:

Jest wręcz niemożliwością pomieścić na tym skrawku papieru ogrom wkładu, jaki uczynił Pan na rzecz Vassar w ciągu ostatnich dwóch lat. […] Ze wszystkich stron słyszę najgorętsze pochwały i rekomendacje na temat tego, co w tym miejscu Pan dokonał. Wykłady na kursach wstępnych, a także rozważania powołania, jak też i pozostały, trudny do wymienienia wkład w życie naszej uczelni sa najwyższej wartości.[10]

Równocześnie trwała ogromna praca Oskara Haleckiego na rzecz okupowanej Ojczyzny. W 1943 r. zorganizował specjalną konferencję na temat losów Europy Środkowo-Wschodniej. Tymczasem w Polsce i w teatrze wojennym w Europie i na całym świecie następowały zmiany  niekorzystne nie tylko dla Polski, ale dla całego Jej regionu. Na tajnej konferencji w Teheranie, a potem w Jałcie doszło do nowego rozbioru Polski i do ustalenia nowych stref wpływu między aliantami zachodnimi i nowym ich sojusznikiem w rozprawie z Hitlerem – Sowiecką Rosją – reprezentowaną przez zbrodniarza ludzkości jakim był Józef Stalin. Oskar Halecki wraz z gronem intelektualistów polskich śledził te wszystkie wypadki z wielką uwagą i przewidywał niezwykle cięzki okres nowej okupacji Polski oddanej na żer Stalinowi i jego rodzimym sojusznikom: polskim komunistom. Już w 1945 r. miał poznać skutki nowej sytuacji sam Instytut w Nowym Jorku. W styczniu 1945 r. reaktywowala swoja działalność w Kraju PAU, ale została podporządkowana prawie całkowicie nowej władzy komunistycznej. Oskar Halecki postanawil nie poddać sie jej wpływom i potwierdzil niezależność Instytutu w Ameryce. PAU w 1949 r. usunęła ze swoich szeregów profesorów członków Polskiego Instytutu Naukowego w Ameryce m.in. Oskara Haleckiego, Jana Kucharzewskiego, Henryka Arctowskiego, Alfreda Tarskiego i Antoniego Zygmunda. Jak napisał dr Janusz Cisek w szkicu o prof. Oskarze Haleckim: Niezależność i opór miały swoją gorzką cenę. Niestety także i rząd polski w Londynie uchylił się, choć oczywiście z innych powodów, od finansowania nowojorskiego Instytutu.[11]

Na początku 1944 r. dziekan wydziału nauk humnistycznych, znanego prywatnego jezuickiego Fordham University, ks. prof. Gustave Dumas zwrócił się do profesora Oskara Haleckiego z propozycją objęcia przez niego katedry studiów historycznych. Profesor Halecki przyjał tę propozycję i w ten sposób Fordham stał się miejscem Jego pracy badawczej i dydaktycznej aż do śmierci. Ten sławny uniwersytet jezuicki i katolicki był wtedy bastionem nowoczesnej wiedzy. Fordham University był założony w 1841 r. przez diecezję nowojorską jako instytucja prywatna i prowadzona przez Kościół katolicki – początkowo pod nazwą St. John’s College. Wkrótce uczelnia została przejęta przez Towarzystwo Jezusowe. Księża Jezuici rozwinęli Fordham University do zajęcia czołowej pozycji wśród najstarszych uczelni amerykańskich.

W tym okresie twórczości do najlepszych artykułów Profesora Haleckiego, należy jego słynny artykuł opublikowany w jęz.  angielskim p.t. The Sixth Partition of Poland[12]. W artykule tym Prof. Halecki w sposób nowatorski charakteryzuje kolejne rozbiory Polski w obliczu najnowszego rozbioru potwierdzonego hańbą jałtańską, gdzie dawni sojusznicy Polski wydali Ją ostatecznie w ręce Stalina. Do trzech dawnych rozbiorów w XVIII w. – 1772, 1791 i 1795, autor dopisał słusznie decyzję Kongresu Wiedeńskiego w 1815 r. i pakt v. Ribbentropp – Mołotow z 1939 r. i wreszcie ostatni rozbiór ostatecznie podpisany w Jałcie w lutym 1945 r. Tak pisał Oskar Halecki o losie Polaków po ostatnim rozbiorze jałtańskim w 1945 r:

Keating Hall, Fordham University, Nowy Jork –
Miejsce pracy Prof. Oskara Haleckiego  w latach 1944-1973 – Wikipedia

 

Los Polaków w podzielonej Polsce jest tak ciężki, że nie warto nawet wspominać o losie polskich emigrantów rozrzuconych po całym świecie. Ich tragedię można zamknąć w jednym zdaniu: jeśli pozostaną wierni duchowi Polski, nigdy więcej swego kraju nie zobaczą. Spośród nich jedna grupa zasługuje na szczególną uwagę. Chodzi o Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie, walczące ramię w ramię z aliantami na wielu frontach wojny. […] Nie ma wątpliwości, że wierni polskiej tradycji będą walczyć do samego końca, ale to jakie uczucia nimi targają, uwidacznia liczba samobójstw popełnianych po konferencji jałtańskiej.[13]

Na emigracji Oskar Halecki napisał również, w opinii wielu, dwie ze swych najbardziej dojrzałych pozycji na temat historii europejskiej: The Limits and Divisions of European History (Limity i podziały europejskiej historii)[14] i Borderlands of Western Civilization: A History of East Central Europe (Kresy zachodniej cywilizacji: Historia wschodniej centralnej Europy)[15]. Tylko pierwsza z nich doczekała się wydania polskiego w 1994. Pisze równocześnie wielką ilość tekstów publicystycznych i podejmuje dalszą wielką pracę wykładową na czołowych uniwersytetach na kontynencie amerykańskim (w USA i w Kanadzie). W latach 1944-1950 prof. Halecki prowadził wyklady w Univérsite de Montréal, a w latach 1945-1962 w University of California at Berkley. W 1955 r. Columbia University zatrudnił go na stanowisku Visiting Professor i umowa trwała aż do 1962 r.  W sumie Profesor Halecki wykładał w sposób stały lub dorywczy na 81 college’ach i uniwersytetach na kontynencie amerykańskim. To istny rekord!

W tych bardzo pracowitych dla Niego latach miał bardzo wiele spotkań na forum Kongresu Polonii Amerykańskiej, na forum Instytutu im. Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku i oczywiście na forum współzałożonego przez siebie Polskiego Instytutu Naukowego w Ameryce (z siedzibą w Nowym Jorku). W 1943 r. powstał jego oddział kanadyjski w Montrealu, który usamodzielnił się dopiero w 1976 r. jako Polski Instytut Naukowy w Kanadzie.

W tym czasie Profesor Halecki aktywnie włączył się do pierwszego szeregu wybitnych głosów na emigracji i za żelazną kurtyną, upominających się o prawa dla wolnej i niepodległej Polski. W tym okresie zajął się też aktywną działalnością na polu katolickim i w obronie praw Kościoła w okupowanej przez komunistów Polsce. Podczas Tygodnia Wolności Religijnej w Nowym Jorku w listopadzie 1953 r. zorganizował napisanie listu podpisanego przez wybitnych świeckich i duchownych do redakcji „The New York Times”, przypominając światu o losie uwięzionych przez komunistów kardynałów Stefana Wyszyńskiego, Józsefa Mindszentyego i Alojzija Stepaniĉa. Upominał się również o los duchownych grecko-katolickich i prawosławnych.

Profesor Oskar Halecki  (trzeci z lewej) w otoczeniu rodziny Gromadów (pierwszy z lewej jego student Thaddeus Gromada) – fot. ze zbiorów pryw. prof. dr T. Gromady (USA).

 

Występował też czynnie w obronie Papieża Piusa XII, niesłusznie atakowanego o współpracę z Niemcami podczas II wojny światowej. Istnieje obszerna dokumentacja także listowna na ten temat. Profesor Halecki korespondował bardzo dużo z ks. Kardynałem Stefanem Wyszyńskim na temat Millenium Chrztu Polski. Millenium Chrztu Polski było przedmiotem wielu dogłębnych studiów i kwerend naukowych prowadzonych przez Profesora, który możemy w tej chwili stwierdzić, był w pewnym sensie współautorem szerokiego zakresu prac duchowych zaproponowanych Episkopatowi Polski przez Prymasa Tysiąclecia. Oskar Halecki wierzył w wyjątkową rolę Kościoła w historii Polski, która była źródłem siły narodu polskiego i jego walki na przestrzeni wieków. Oskar Halecki doceniał ogromne znaczenie wiary w oporze przeciwko nowemu okupantowi dlatego był znienawidzony przez propagandę komunistyczną na przestrzeni prawie trzydziestu ostatnich lat swego życia. Stanął w pierwszym szeregu głosów sprzeciwu przeciwko dyktaturze komunistycznej. Jego głos musiał być donośnym głosem ponieważ objęto cenzurą wszystko co napisał zarówno przed, podczas jak i po wojnie. Do lat 90-tych pozostał praktycznie pisarzem i historykiem zupełnie nieznanym w Polsce. Nawet obecnie znajomość nie tylko jego dzieł ale nawet jego nazwiska jest niezwykle rzadka nawet w kołach specjalistów. Istnieje duża dokumentacja polskich komunistycznych służb specjalnych na temat działalności Profesora Oskara Haleckiego.

W tym czasie przeżył ogromny dramat osobisty. Z początkiem lat 60-tych zmarła nagle Jego ukochana żona Helena. Powoduje to załamanie psychiczne u Profesora Haleckiego i wtedy przerwał on na dłuższy czas swoją pracę pogrążając się w żałobie po tej wielkiej stracie. Zdołał jednak ogromnym wysiłkiem woli powrócić raz jeszcze na scenę publiczną podczas obchodów centralnych Millenium poza granicami Ojczyzny. W Rzymie na specjalnej akademii w obecności Papieża Pawła VI wygłosił piękne przemówienie o tysiącleciu Chrztu Polski po łacinie, wydane póżniej w formie specjalnej broszury, a także przetłumaczone na jęz. polski.[16]

Podczas swoich lat pracy na kontynencie amerykańskim, szczególnie w pierwszym okresie, w latach czterdziestych, Oskar Halecki poszedł w ślady Ignacego Jana Paderewskiego i stał się jego następcą – wielkim orędownikiem na rzecz wolnej Polski. Tak napisał o Nim Prof. T. Gromada:

Jest prawdą, że Halecki nie był sławnym artystą i człowiekiem jak Paderewski, ale sprawa ,,wolnej Polski” („Free Poland') nie mogła mieć lepszego orędownika, bardziej wymownego i pełnego pasji niż nim był właśnie wtedy Halecki.[17]

Jednym z najlepszych artykułów napisanych przez Oskara Haleckiegi był artykuł, a właściwie przemówienie wygłoszone w jęz. angielskim z okazji 200-lecia znanego Columbia University. Trzech wybitnych polskich uczonych i profesorów wygłosiło wtedy trzy specjalne wykłady. Wykład Oskara Haleckiego nosi tytuł: The Polish Scholar-Soldier of Liberty. Oto fragment tego niezwykłego wykładu w tłumaczeniu prof. Janusza Ciska, w którym Halecki porusza problematykę obrony wolności przez przedstawicieli polskiej nauki w przekroju wieków. W tym fragmencie poprzedzającym charakterystykę twórczości Joachima Lelewela i Augusta Cieszkowskiego przywołuje oprócz własnych stwierdzeń ciekawą opinię znanego amerykańskiego historyka Roberta H. Lorda:

Znakomity amerykański historyk rozbiorów, Robert H. Lord, przekonująco wykazał, ze ani reforma konstytucyjna, ani odrodzenie kulturalne w duchu wolności nie byly w stanie uchronić Polski przed zniszczeniem przez agresywnych i niewspółmiernie silniejszych sąsiadów.[18] Spośród tych, którzy umożliwili wyzwolenie Polski po ponad stu latach niewoli, nie tylko ,,nieznany żołnierz” wszystkich powstań narodowych, ale również ,,nieznany uczony i nauczyciel” codziennego życia, wierny tradycji wolności, zasługuje na pomnik w każdym polskim mieście. [19]

Po krótkiej charakterystyce działań i pism historyka Joachima Lewela i filozofa Augusta Cieszkowskiego, użyje Halecki terminu, który i jemu samemu się w pełni należy:

Pośród tych, którzy raz jeszcze zasłużyli na miano szermierzy wolności, bezpiecznie można wskazać dwa szczególnie wymowne przykłady, osoby te bowiem już nie zyją i nie są narażone na represje. Obaj ci uczeni byli historykami, jak i politologami i obaj też musieli najpierw znieść okrucieństwa niemieckie, gdy razem z pozostałymi profesorami Uniwersytetu Jagiellońskiego zostali wysłani do obozu koncentracyjnego, najpewniej dlatego że uniwersytet Paulusa Vladimiri (Pawła Włodkowica – przyp. AMJ) trzeba było ukarać za to, że przez 500 lat był twierdzą patriotyzmu. Obaj też musieli doświadczyć tego, co ,,wyzwolenie” przez Armię Czerwoną naprawdę znaczyło dla wolnych ludzi, którzy wierza w prawdę.[20]

Tymi dwoma nie żyjącymi już w 1954 r. byli wspomniani przez Haleckiego profesorowie UJ: Stanisław Kutrzeba i Władysław Konopczyński.[21]

Epilog

Profesor Oskar Halecki umarł 17 września 1973 r. w White Plains, w stanie Nowy Jork. Jego wielkie dziedzictwo żyje w Jego pracach napisanych w jęz. niemieckim, francuskim, włoskim ale przede wszystkiem w publikacjach w jęz. polskim i angielskim. 20 października 1973 r. specjalną mszę św. żałobną odprawił za Jego duszę w nowojorskiej katedrze św. Patryka, Jego Eminencja ks. John Kardynał Król, Arcybiskup Filadelfii.  Profesor Oskar Halecki był uhonorowany za swego zycia wieloma odznaczeniami. Do najważniejszych należą cztery doktoraty honorowe: Uniwersytetu w Lyonie, Uniwersytetu w Montrealu, DePaul University w Chicago i Fordham University w Nowym Jorku. Z wielkich odznaczeń należy wymienić, że był Kawalerem Łaski i Dewocji Zakonu Kawalerów Maltańskich, Kawalerem Orderu Polonia Restituta, Kawalerem i Oficerem Orderu francuskiej Legii Honorowej, Kawalerem Węgierskiego Croix de Merita, i Komandorem Papieskiego Orderu św. Grzegorza Wielkiego, najwyższego odznaczenia watykańskiego. Jego prace prawie zupełnie są zapomniane w Jego Ojczyźnie – tak ukochanej przez Oskara i Jego żonę, Helenę z Szarłowskich – Polsce.

Przechodząc ponad rok temu pod murem wawelskim oglądałem wmurowane tam cegiełki – jest w tym murze zapisana miłość do odzyskanej w 1918 r. Ojczyzny. Przypadkowo natknąłem się na cegiełkę ufundowanę przez Oskara i Helenę z Szarłowskich, Chaleckich-Haleckich w 1922 r. Cegiełka ich nosi numer 1703. Pamiętam jak powoli wchodziłem na wzgórze wawelskie drogą prowadzącą przez bastion Króla Władysława IV Wazy, gdzie w dalszym ciągu stoi pomnik Naczelnika Tadeusza Kościuszki na koniu. Profesor Oskar Halecki, kawaler maltański, heraldyk i genealog, bizantynista, historyk średniowiecza i dziejów nowożytnej Polski, historyk europejski, nowoczesny federacjonista, intelektualista katolicki, dyplomata polski i watykański, działacz polonijny, przede wszystkiem był wielkim i nieugiętym Szermierzem Wolności w słuzbie Bogu i Ojczyźnie.

Cegiełka wawelska nr 1703 z 1922 r. – Oskara i Heleny z Szarłowskich Chaleckich-Haleckich (zdjęcie AMJ, 2011 r.)

 

Ottawa 2012

 

[1]Oscar Halecki – The Polish Scholar – Soldier of Liberty [w:] Florian Znaniecki, Wacław Lednicki, Oscar Halecki, Three Columbia Bicentennial Lectures, New York 1954, s. 39-47.  

[2]Oskar Halecki: Historyk – Szermierz Wolności, wybór i tł. Janusz Cisek, Warszawa: Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, 2009.

[3] Oskar Halecki – Idea jagiellońska, ,,Kwartalnik Historyczny” (Lwów) 1937, R. 51, nr 1-2, s.486-510 (za J. Ciskiem).

[4] Thaddeus V. Gromada – Oskar Halecki: Historian and Activist 1942-1946, Paper presented at the Meeting of the Southern Conference on Slavic Studies, March 29, 2003, Savannah, Georgia.

[5] Ibidem.

[6] Oskar Halecki – Jadwiga of Anjou and the Rise of East Central Europe, wstęp T. V. Gromada, Boulder (Colorado) – Highland Lakes (New Jersey) 1991, s. 400.

[7] Oskar Halecki – La Pologne de 963 à 1914, Essai de synthése historique, wstęp A. Coville, Paris 1933, s. 348.

[8] Jan Dąbrowski, Oskar Halecki – Dzieje Europy od X do XIV wieku. Schyłek średniowiecza. Warszawa 1938, s. 636.

[9] Jan Lechoń – Wygnańcy, „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie”, Londyn, 2 sierpnia 1942 r

[10] PIN, kolekcja 50 (Oskara Haleckiego), t.1.

[11] Oskar Halecki: Historyk – Szermierz Wolności, wybór i tł. Janusz Cisek, Warszawa: Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, 2009.

[12] Oskar Halecki – The Sixth Partition of Poland, „The Review of Politics:, 1945, nr 2, s. 142-155.

[13] Ibidem (tłum. prof. Janusza Ciska)

[14] Oskar Halecki – The Limits and Divisions of European History, New York, 1950, s. 252.

[15] Oskar Halecki – Borderlands of Western Civilization: A History of East Central Europe, New York, 1952, s. 503.

[16] Oskar Halecki – Pierwsze tysiąclecie katolickiej Polski, ,,L’Osservatore Romano”, 15 I 1966, Roma.

[17] Thaddeus V. Gromada – Oscar HAlecki: Historian and Activist 1942-1946, Paper presented at the Meeting of the Southern Conference on Slavic Studies, March 29, 2003, Savannah, Georgia.

[18] R. H. Lord – Second Partition of Poland: A Study in Diplomatic History. Cambridge, Massachusetts, 1915 (polskie tłumaczenie: Drugi rozbiór Polski, Warszawa, 1973.

[19] Oskar Halecki – The Polish Scholar – Soldier of Liberty [w:] Florian Znaniecki, Wacław Lednicki, Oscar Halecki, Three Columbia Bicentennial Lectures, New York 1954, s. 39-47.

[20] Ibidem

[21] Ibidem